M-commerce, nazywane też handlem mobilnym albo mobile commerce, to kupowanie produktów czy usług za pomocą urządzeń przenośnych, głównie smartfonów i tabletów. Ten obszar jest jedną z najszybciej rozwijających się odnóg handlu online. Rośnie w niezwykle dynamicznym tempie i zyskuje coraz większe zainteresowanie wśród konsumentów.
Ważne jest, by na początku wytłumaczyć, czym m-commerce dokładnie jest i skąd wzięła się jego rosnąca popularność. Otóż w m-commerce główny nacisk kładzie się na kanał mobilny, który staje się dominującym rozwiązaniem w sprzedaży internetowej. Co to oznacza? Ludzie zaglądają do sieci, aby kupować produkty, i używają do tego głównie smartfonów, a nie komputerów stacjonarnych. Pojawia się coraz więcej wygodnych aplikacji mobilnych i responsywnych stron, co sprawia, że klienci mogą swobodnie robić zakupy w dowolnym czasie i miejscu.
Różnica między e-commerce a m-commerce dotyczy głównie urządzenia, z którego korzysta użytkownik. W zwykłym e-commerce kupujemy najczęściej przy pomocy komputera stacjonarnego czy laptopa. Natomiast w m-commerce dominują smartfony i tablety. Dodatkowej wagi nabiera też sprawna integracja z aplikacjami mobilnymi czy responsywnymi stronami WWW. Dzisiaj mobilne zakupy nie kończą się na szybkim nabyciu danego towaru z poziomu telefonu. Ma na to wpływ również bankowość mobilna, systemy płatności online, jak również wszelkie aplikacje zakupowe, na przykład przeznaczone do zamawiania artykułów spożywczych. Oprócz samego kupowania produktów na urządzeniu przenośnym, z telefonu korzystamy też przy sprawdzaniu konta, dokonywaniu przelewów czy drobnych płatnościach w sklepach fizycznych.
W 2024 roku m-commerce to już nie jedynie rozszerzenie zwykłego e-handlu, lecz jedna z kluczowych części sprzedaży online. Coraz więcej firm zaczyna inwestować w rozwiązania mobilne, aby ułatwiać klientom życie, a zarazem zwiększać swoje zyski.
Czym dokładnie jest m-commerce?
M-commerce można rozumieć jako wszystkie transakcje elektroniczne odbywające się przy użyciu smartfonów albo tabletów. Zamysł polega na tym, by proces zakupowy zamknąć na urządzeniu przenośnym – od przeglądania oferty i dodawania przedmiotów do koszyka, aż po zapłatę i przekazanie informacji o wysyłce. Bardzo często bywa to realizowane w aplikacjach, choć równie dobrze klienci mogą wchodzić na responsywne strony przystosowane do małych ekranów. W kontekście marketingu, m-commerce i programy lojalnościowe w aplikacjach mobilnych zyskują na znaczeniu, umożliwiając użytkownikom łatwą rejestrację oraz śledzenie punktów i promocji.
Warto przyjrzeć się kilku modelom m-commerce:
Zakupy przez aplikacje mobilne Aplikacje zakupowe stały się bardzo popularną drogą kupowania produktów. Użytkownicy lubią je, bo zapewniają łatwą obsługę i różne funkcje dodatkowe, na przykład powiadomienia push o promocjach czy nowych kolekcjach. Możemy wejść do takiej apki na smartfonie, przejrzeć ofertę, dodać wybrane produkty do koszyka, potem szybko zapłacić i czekać na dostawę.
Zakupy przez mobilne wersje stron WWW Coraz więcej e-sklepów stawia na responsywne serwisy, które automatycznie dopasowują się do wielkości ekranu telefonu czy tabletu. Dzięki temu użytkownik nie musi niczego instalować – wystarczy włączyć stronę w przeglądarce. Responsywne rozwiązania zapewniają wygodę podobną do tej, jaką mamy w aplikacjach.
Zakupy za pośrednictwem mediów społecznościowych (Instagram, TikTok) Social media coraz częściej oferują wbudowane narzędzia zakupowe. Użytkownicy mogą przeglądać oferty, rozmawiać z markami, a nawet finalizować płatności, nie opuszczając aplikacji Instagram czy TikTok. To zupełnie nowy rozdział w rozwoju sprzedaży online. Jednocześnie daje możliwość atrakcyjnego pokazania produktu (np. w formie krótkich filmików).
Bankowość mobilna i płatności online M-commerce to nie tylko samo kupowanie towarów. Ważną częścią jest też mobilna bankowość i szybkie płatności. Dzięki popularyzacji usług takich jak Google Pay, Apple Pay czy BLIK, reduce się czas konieczny do sfinalizowania transakcji. Klienci chętnie stawiają na te rozwiązania, ponieważ są proste i niezawodne.
M-ticketing, m-booking Pod pojęciem m-ticketing czy m-booking kryje się kupowanie biletów (np. na autobus, pociąg, samolot, koncert) i rezerwowanie rozmaitych usług (np. hoteli, wizyt w salonach SPA) bezpośrednio z urządzeń mobilnych. Daje to swobodę i kompletne uniezależnienie od godzin pracy stacjonarnych punktów sprzedaży biletów.
Różnice między handlem prowadzonym na urządzeniach mobilnych a klasycznym e-commerce wykonywanym na komputerze w dużej mierze wynikają z warstwy wizualnej i szybkości. Telefony komórkowe mają małe ekrany oraz dotykową obsługę, więc trzeba uprościć interfejs i skrócić ścieżkę zakupową. Dzięki tym udogodnieniom można osiągnąć wyższy współczynnik konwersji i zadbać o pozytywne wrażenia klienta. Zmiany w zachowaniach konsumentów, które mają miejsce w kontekście rosnącej popularności mobilnego handlu, wskazują na potrzebę udoskonalania interfejsów zakupowych, aby zwiększyć wskaźniki konwersji.
Statystyki i znaczenie m-commerce w 2024 roku
W 2024 roku udział zakupów dokonywanych w kanale mobilnym ciągle się powiększa. Według danych eMarketer, już w 2021 roku m-commerce stanowił w przybliżeniu 67% globalnych transakcji online. Z kolei prognozy na 2024 rok mówią o 74–76% udziału. To pokazuje, jak duży potencjał tkwi w handlu mobilnym i jak istotne staje się projektowanie rozwiązań z myślą o telefonach i tabletach. Dynamiczny rozwój branży e commerce, a szczególnie sektora m-commerce, wpływa na sprzedaż i wygodę dokonywania zakupów.
Warto również zwrócić uwagę na rosnące znaczenie kanału sprzedaży mobile, który staje się kluczowym elementem strategii wielu firm.
W praktyce miliardy ludzi na całym świecie używają smartfonów do robienia zakupów. Rozwój 4G i 5G tylko ułatwia ten proces, ponieważ klienci otrzymują dostęp do szybkiego i stabilnego internetu niemal wszędzie. Dzięki temu niespodziewana utrata połączenia występuje rzadziej. Jednocześnie rosnące znaczenie personalizowanych narzędzi promocyjnych na telefony wpływa na jeszcze lepsze dopasowanie oferty do preferencji kupujących. Aplikacje na telefon mają bowiem dostęp do szeregu informacji, jak częstotliwość logowań czy historia przeglądania, co pomaga w tworzeniu celnych rekomendacji. M-commerce, dzięki wykorzystaniu urządzeń mobilnych, oferuje klientom wygodę zakupów w dowolnym miejscu i czasie, co prowadzi do zwiększenia sprzedaży w internecie.
Firmy doradcze wskazują, że w nadchodzących latach średni roczny wzrost (CAGR) w obszarze m-commerce może wynosić 15–18%. Dotyczy to zarówno krajów rozwiniętych (np. USA, państw Europy Zachodniej), jak też dynamicznie rozwijających się regionów w Azji czy Afryce. Ten rozwój stwarza firmom szansę na dotarcie do zupełnie nowych klientów, którzy chętnie korzystają z zakupów mobilnych. Jest to szczególnie ważne tam, gdzie dostęp do sklepów stacjonarnych jest utrudniony, a sprzedaż online w wersji mobilnej może osiągnąć spektakularne wyniki.
Zalety m-commerce
M-commerce zawdzięcza swój sukces wielu przewagom, które przynoszą korzyści zarówno klientom, jak i firmom. Aplikacje mobilne umożliwiają wygodne dokonywanie zakupów i dostęp do usług, co zwiększa popularność i funkcjonalność tych aplikacji wśród konsumentów. Wszystkie te transakcje realizowane są za pomocą urządzeń mobilnych, takich jak telefony czy tablety, co podkreśla rosnącą popularność m-commerce w Polsce oraz znaczenie integracji nowoczesnych rozwiązań, które poprawiają wygodę klienta podczas zakupów.
Wygoda i możliwość działania 24/7 Najbardziej istotną zaletą jest brak ograniczeń czasowych i lokalizacyjnych. Użytkownik może podczas przerwy w pracy czy w trakcie podróży komunikacją miejską dokonać zakupu przez telefon. Nie musi specjalnie siadać do komputera. To bardzo pomocne w zabieganym świecie, kiedy szybki dostęp do oferty stanowi klucz do zdobycia kolejnych zamówień.
Personalizacja oferty Aplikacje zakupowe gromadzą mnóstwo informacji o swoich użytkownikach. Na tej bazie tworzą dopasowane rekomendacje. Służą do tego notyfikacje push, które wyświetlają się na ekranie telefonu. Dzięki temu klient dostaje przejrzyste propozycje produktowe, co nieraz podnosi współczynnik konwersji.
Błyskawiczne płatności mobilne Płatności takie jak Apple Pay, Google Pay czy BLIK przyspieszają zakupy. Nie trzeba męczyć się z danymi karty – wystarczy jedno dotknięcie ekranu, autoryzacja biometryczna czy wpisanie krótkiego kodu. Ta wygoda pozytywnie przekłada się na liczbę zrealizowanych transakcji i zmniejsza porzucanie koszyków.
M-commerce obejmuje nie tylko same zakupy, ale także wszystkie związane z nimi aktywności konsumentów online, takie jak subskrypcje i płatności.
Wysokiej jakości doświadczenia użytkownika (UX) Odpowiednio zaprojektowane aplikacje i strony mobilne działają szybko. Mogą też oferować przemyślany układ: duże przyciski, krótki formularz, czytelne komunikaty. Taki UX minimalizuje ryzyko wycofania się klienta w połowie ścieżki. Ludzie cenią sobie przyjazny interfejs i łatwość obsługi.
Integracja z mediami społecznościowymi Sprzedaż mobilna często łączy się z platformami społecznościowymi. W efekcie możemy zacząć oglądać produkt na Instagramie, po czym jednym przyciskiem przejść do strony zapłaty lub sfinalizować całość bez opuszczania aplikacji. Social media stają się więc dodatkowym kanałem dotarcia, i to takim, w którym mamy już sprecyzowaną grupę odbiorców (np. fanów konkretnej marki).
Wyzwania i potencjalne zagrożenia w m-commerce
Choć handel internetowy, w tym m-commerce, ma coraz więcej zwolenników, dysponuje też pewnymi barierami i trudnościami. Aby firma mogła sprawnie funkcjonować w tym obszarze, musi zwracać uwagę na kilka kwestii.
Bezpieczeństwo danych i operacji finansowych Sklepy internetowe powinny dbać o zabezpieczenia na najwyższym poziomie. Wynika to z oczekiwań klientów, którzy wprowadzają własne dane, w tym numery kart płatniczych. Konieczne są więc szyfrowane połączenia (SSL) i regularne testy bezpieczeństwa. Tylko w ten sposób można chronić wrażliwe informacje i zachować zaufanie klientów.
Optymalizacja interfejsu (UX/UI) Telefony mają mniejsze ekrany i obsługuje się je dotykiem. Każda część ekranu powinna być zaprojektowana w sposób ułatwiający nawigację. Rozbudowane menu, mnóstwo pól do wypełnienia czy grafiki zajmujące dużo przestrzeni mogą zniechęcić do zakupu. Trzeba więc upraszczać układ i dbać o szybkość działania. Regularna optymalizacja stron mobilnych jest kluczowym elementem strategii m-commerce, wpływającym na komfort zakupów klientów i zwiększającym konkurencyjność.
Bariery technologiczne Nie wszędzie internet działa szybko i niezawodnie. W niektórych rejonach wciąż panują ograniczenia w zakresie przepustowości, a modele telefonów bywają mniej wydajne. Konieczne jest przygotowanie strony czy aplikacji, która ładuje się szybko nawet na słabszych urządzeniach. W przeciwnym razie część grupy docelowej może zrezygnować z zakupu.
Wysoki wskaźnik porzucania koszyków W m-commerce sporo użytkowników przerywa zakupy w ostatnim momencie. Powodów może być wiele: skomplikowana ścieżka płatności, brak dogodnej metody płatności, wolne działanie aplikacji. Trzeba więc systematycznie analizować przepływ użytkowników, badać, na którym etapie się wycofują, i szukać rozwiązań upraszczających ten proces.
Najnowsze trendy w m-commerce
Rozwój technologii i zmieniające się przyzwyczajenia konsumentów sprawiają, że handel mobilny regularnie wprowadza nowości. Oto kilka ciekawych innowacji z 2024 roku:
Voice commerce
Coraz więcej użytkowników korzysta z asystentów głosowych (Google Assistant, Siri). Pozwala to na wyszukiwanie produktów, dodawanie do koszyka czy sprawdzanie cen za pomocą komend głosowych. Ta funkcja jest dopiero na początku rozwoju, ale z roku na rok staje się coraz bardziej dopracowana.Zakupy przy wsparciu botów i sztucznej inteligencji (AI)
Chatboty stają się głównym kanałem kontaktu klienta z obsługą. Dzięki AI mogą odpowiadać na najczęstsze pytania bardzo sprawnie, o dowolnej porze. Algorytmy uczące się analizują też historię zakupów, po to żeby oferować produkty, które mogą zainteresować konkretnego użytkownika. Przyspiesza to podejmowanie decyzji zakupowych.Progressive Web Apps (PWA)
PWA to połączenie tradycyjnej strony i aplikacji. Użytkownicy nie muszą ściągać dużych plików na telefon. Wchodzą na stronę, która jednak oferuje możliwość działania offline i powiadomienia push, podobnie jak aplikacja zainstalowana na urządzeniu. Jest to ciekawa opcja dla firm, które nie chcą inwestować w osobną apkę.Rozszerzona rzeczywistość (AR) w aplikacjach zakupowych
Dzięki AR można “przymierzyć” meble w swoim mieszkaniu, sprawdzić, jak wyglądają dodatki do garderoby, czy lepiej ocenić, czy dany kolor np. farby pasuje do wnętrza. Te wizualizacje pozwalają klientowi przekonać się, czy na pewno potrzebuje danego produktu, co ostatecznie zmniejsza liczbę zwrotów.Geolokalizacja i personalizacja w czasie rzeczywistym
Usługi lokalizacyjne dają możliwość wyświetlania promocyjnych ofert w pobliżu miejsca pobytu danej osoby. Sprzedawcy mogą również łączyć sprzedaż w sklepach fizycznych z opcjami w aplikacji mobilnej (strategia omnichannel). Jeśli klient jest niedaleko punktu stacjonarnego, może otrzymać powiadomienie o rabacie w tym konkretnym miejscu.
Przykłady sukcesu m-commerce
Wiele firm potwierdza, że inwestycje w m-commerce się opłacają, zwłaszcza na platformach marketplace. Niektóre z nich to prawdziwi liderzy, którzy osiągnęli wysoki poziom sprzedaży właśnie dzięki działaniom w kanale mobilnym.
Amazon Amazon to symbol sprzedaży internetowej na wielką skalę. Ma bardzo dobrze zaprojektowaną aplikację mobilną z intuicyjnym wyszukiwaniem i możliwością zapłaty jednym kliknięciem (1-Click). W wielu krajach większość zamówień pochodzi właśnie z urządzeń mobilnych. To ogromna siła, która wzmocniła ich pozycję na rynku.
Allegro W Polsce Allegro jest niezaprzeczalnym liderem marketplace. Ich aplikacja mobilna pozwala płacić np. przez BLIK i zapewnia wygodne przeglądanie produktów. Około 70% użytkowników przegląda oferty właśnie na komórkach. Mocno pokazuje to, jak ważny jest kanał mobilny w kraju nad Wisłą.
Shein Chiński gigant w branży modowej wyrósł głównie dzięki marketingowi w social media i dopracowanej aplikacji. Ich strategia mobilna przyciąga użytkowników ceniących niskie ceny i szeroki wybór. Szacuje się, że znaczna część przychodów Shein pochodzi właśnie z zakupów dokonywanych przez smartfony.
Żabka Jush Jest to typowy przykład quick commerce, czyli szybkiego zamawiania żywności z dostawą do domu. Sieć Żabka stworzyła aplikację, która pozwala dostać zakupy nawet w kilkanaście minut. To udany przykład połączenia handlu mobilnego z modelem convenience.
Aplikacje mobilne jako walor konkurencyjny Marki chętnie tworzą własne aplikacje, bo dają im szansę na bezpośredni kontakt z klientem, a przy tym dostarczają cennych informacji. Również lojalność użytkowników rośnie, jeśli apka oferuje ciekawe udogodnienia, np. dodatkowe rabaty czy szybsze formy płatności.
Jak przygotować biznes na rozwój m-commerce?
Chcąc zaistnieć w m-commerce, trzeba wziąć pod uwagę kilka istotnych kwestii. Oto najważniejsze:
Mobilna wersja serwisu vs dedykowana aplikacja
Na samym początku należy zadbać, by strona była responsywna i działała szybko na telefonach. Dzięki temu przyciągniemy użytkowników bez konieczności instalowania czegokolwiek. Jeśli jednak firma ma duży budżet i zależy jej na zaawansowanych funkcjach (np. wdrożeniu programu lojalnościowego, notyfikacji push czy szybkiego dostępu do historii zakupów), warto przemyśleć stworzenie własnej aplikacji.Optymalizacja procesu zakupowego pod kątem urządzeń mobilnych
Droga od momentu obejrzenia produktu do finalizacji zamówienia powinna zajmować mało czasu. Najlepiej, by wystarczało kilka dotknięć ekranu. Zbyt długa ścieżka rejestracji, konieczność wpisywania wielu danych czy powolne wczytywanie stron może zniechęcać konsumentów.Integracja płatności mobilnych
Możliwość płacenia BLIK, Apple Pay czy Google Pay staje się standardem. Takie rozwiązania zapewniają duże poczucie bezpieczeństwa i skracają proces zakupu. Odpowiednie certyfikaty, szyfrowanie i weryfikacja wieloetapowa obowiązkowo muszą być wdrażane.Tworzenie strategii omnichannel
Współcześni klienci korzystają z różnych kanałów: czasem zaczynają zakupy w aplikacji, by później dokończyć je na stronie albo odwiedzić sklep stacjonarny. Jeśli firmy nie mają spójnych informacji (np. brak spójnych cen czy stanów magazynowych), klient może się czuć zagubiony albo zniechęcony. Dlatego integracja wszystkich kanałów jest niezwykle ważna.Personalizacja i dedykowane propozycje
Analiza zachowań użytkowników pozwala tworzyć trafne sugestie produktów. Dzięki temu klient może od razu zobaczyć to, co go interesuje. Można też wysłać przypomnienie o porzuconym koszyku, może z małą zniżką na kolejne zakupy. Spersonalizowany marketing ma teraz duży wpływ na sprzedaż.Unikanie błędów technicznych i testy na różnych platformach
Aplikacja powinna być starannie sprawdzona na iOS i Androidzie, a także na różnych rozdzielczościach ekranu. Niedoróbki i wolne działanie to główne powody, dla których ludzie szybko rezygnują z danej usługi. Testy muszą uwzględniać stabilność, bezpieczeństwo i łatwość obsługi.Dodatkowe wsparcie marketingowe
Mało kto zainstaluje nową aplikację, jeżeli nie dowie się o niej z kampanii reklamowych lub rekomendacji. Dlatego warto zadbać o promocję w social media, maile do dotychczasowych klientów, SMS-y z linkiem do pobrania apki czy kampanie SEO/SEM nastawione na wyniki mobilne.Dbałość o bezpieczeństwo
Ochrona danych osobowych i finansowych to priorytet w handlu internetowym. Poza szyfrowaniem i certyfikatami SSL, konieczne bywa wdrożenie dwuetapowego logowania czy autoryzacji biometrycznej. Tylko w ten sposób można zapewnić maksymalne bezpieczeństwo i uniknąć strat wizerunkowych.Monitorowanie wyników i ciągła optymalizacja
Tak jak w klasycznym e-commerce, w handlu mobilnym należy stale obserwować najważniejsze wskaźniki: konwersję, liczbę porzuconych koszyków, średnią wartość koszyka (AOV). Gdy któraś miara spada, warto szukać przyczyn i wprowadzać poprawki.
Mobile commerce
Handel mobilny to już nie tylko dodatek do zwykłego e-handlu, ale ważne pole działalności, jeśli chcemy nadążyć za potrzebami nowoczesnego konsumenta. Liczba osób kupujących przez smartphone wciąż rośnie, co przekłada się na konieczność kierowania coraz większych budżetów na rozwój tego kanału. Polacy coraz częściej dokonują zakupów online przy użyciu urządzeń mobilnych, co zapewnia im dużą wygodę oraz możliwość zakupów w dowolnym miejscu i czasie. Fundamentem efektywnego m-commerce jest:
Umożliwianie łatwych płatności mobilnych.
Dobry projekt układu strony lub aplikacji z naciskiem na prostotę.
Integracja z social media do szybkiego kupowania i prezentacji produktów.
Bezpieczeństwo danych i płatności.
Personalizacja oparta na analizie zachowań użytkowników.
Według raportów z 2024 roku m-commerce wciąż pnie się w górę i nie widać oznak wyhamowania. Pojawiają się za to nowe rozwiązania technologiczne, takie jak voice commerce czy rozszerzona rzeczywistość. Rozwój 5G sprawia, że zakupy na telefonie staną się jeszcze szybsze i bardziej intuicyjne. Jeśli zastanawiamy się, czy nasz biznes powinien inwestować w m-commerce, odpowiedź jest prawie zawsze twierdząca. Warto zwrócić uwagę na dobre przygotowanie strony mobilnej, elastyczne metody zapłaty i właściwe zabezpieczenia.
Zachęcamy też do zapisu na nasz newsletter. Dzięki temu dowiesz się więcej o e-commerce, otrzymasz porcję porad i narzędzi, które pomogą Twojej firmie wzrastać w szybko zmieniającym się świecie sprzedaży online.
Szczegółowe spojrzenie na przyszłość handlu elektronicznego
M-commerce stale się rozrasta, zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i w krajach dopiero podążających ścieżką cyfrowych przemian. Przełom następuje szczególnie mocno w Chinach i Indiach, gdzie super-aplikacje zintegrowane z różnymi usługami finansowymi oraz społecznościowymi stają się nieodłącznym elementem codziennego życia.
Prognozy na 2025 rok sugerują, że 6 na 10 transakcji online może rozpoczynać się właśnie na smartfonie. To ma przełożenie na strategie marketingowe. Firmy, które nie rozwinęły jeszcze solidnie swojego kanału mobilnego, ryzykują utratę dużej części klientów. Dzisiejsi użytkownicy dbają o swój czas i nie chcą klikać w wiele miejsc, by coś zamówić. Początek w aplikacji lub na responsywnej stronie i finalizacja za pomocą błyskawicznej zapłaty – to standard, którego oczekują miliony ludzi, szczególnie z wykorzystaniem urządzeń mobilnych.
Znaczenie obsługi klienta w handlu mobilnym
Obsługa klienta w m-commerce wygląda nieco inaczej niż w klasycznym e-handlu. Użytkownicy są bardziej niecierpliwi, cenią proste i szybkie odpowiedzi. Dlatego przedsiębiorstwa inwestują w chaty na żywo, chatboty czy infolinie mobilne. Kiedy pojawia się problem, klient chce go rozwiązać natychmiast, używając jedynie telefonu. Nawet kilkuminutowe opóźnienie może skłonić go do przejścia do konkurencji.
Chatboty działające 24/7 dają duże korzyści. Mogą rozwiązać powtarzające się kwestie, a jeśli pytanie jest bardziej złożone, mogą skierować do konsultanta. To odciąża zespół i pozwala błyskawicznie reagować na proste potrzeby klientów.
Rola social commerce w perspektywie m-commerce
M-commerce i social commerce idą w parze. Użytkownicy sporo czasu spędzają w mediach społecznościowych, gdzie śledzą ulubione konta, oglądają influencerskie recenzje czy obserwują posty wyróżnionych marek. Dlatego wiele platform społecznościowych umożliwia bezpośredni zakup produktów bez konieczności przechodzenia na inną stronę.
To szczególnie atrakcyjne dla młodszych grup. Badania pokazują, że mniej więcej połowa osób w wieku 18–29 woli dokończyć zakup, nie opuszczając Instagramu czy TikToka. Ułatwione zakupy oznaczają mniej kliknięć, a tym samym zmniejsza się ryzyko porzucenia koszyka. To z kolei daje firmom sporą szansę na zwiększenie sprzedaży.
Wykorzystanie AI w analizie zachowań klientów
Algorytmy sztucznej inteligencji nie są już wyłącznie ciekawostką na przyszłość. Coraz częściej kształtują ofertę produktów i rekomendacje w aplikacjach zakupowych. Przykładowo, jeśli ktoś regularnie ogląda obuwie sportowe, system zaproponuje skarpetki czy bluzy pasujące do wybranego stylu. Dzięki temu firma ma większą szansę na sprzedaż powiązanych artykułów.
AI pomaga też w marketingu predykcyjnym. Potrafi podpowiedzieć, kiedy najlepiej uruchomić promocję albo w jaki dzień tygodnia użytkownicy najchętniej kupują określoną kategorię produktów. Tak precyzyjne dane przekładają się na skuteczniejsze kampanie i lepszą optymalizację kosztów. W świecie handlu online można dostrzegać ciągły rozwój oraz pojawianie się nowych trendów w związku z rosnącą dostępnością Internetu.
Wybrane liczby z rynku polskiego sklepów internetowych
Według badań przeprowadzonych w Polsce w 2023 roku, przeszło 60% internautów korzysta regularnie z e-sklepów. W tym 75% przyznało, że co najmniej raz w miesiącu dokonało zakupu mobilnego (w kategoriach takich jak odzież, elektronika, codzienne zakupy spożywcze).
Mobilna bankowość również stale się rozwija – blisko 65% posiadaczy smartfonów aktywnie korzysta z aplikacji bankowych, aby sprawdzać saldo, robić przelewy czy płacić za rachunki. Starsi użytkownicy w wieku 40+ mają nieco inne oczekiwania. Liczy się dla nich prostota i czytelność aplikacji. Młodzi uciekają w stronę szybkich usług, takich jak błyskawiczne zamawianie posiłków przez internet czy klikanie w reklamy w mediach społecznościowych. Cały rynek odczuwa więc rosnące znaczenie mobilnych rozwiązań.
Znaczenie strategii lojalnościowych w m-commerce
Pozyskanie nowego klienta bywa droższe niż utrzymanie obecnego. Dlatego wiele biznesów stawia na programy lojalnościowe możliwe do obsługi w aplikacji mobilnej. Dają one szybki dostęp do zniżek, specjalnych oferowanych zestawów lub programów punktowych. Do tego firmy mogą wysyłać spersonalizowane powiadomienia push, by przyciągnąć uwagę osób, które dawno nie robiły zakupów. Programy lojalnościowe w aplikacjach mobilnych zyskują na znaczeniu, umożliwiając użytkownikom łatwą rejestrację oraz śledzenie punktów i promocji.
Dobrze przemyślany program lojalnościowy w kanale mobilnym sprawia, że użytkownik na stałe związuje się z marką. Łatwiej namówić go wtedy do ponownego zakupu, bo wie, że w aplikacji czeka na niego zniżka albo korzyść związana z punktami lojalnościowymi.
Realna integracja doświadczeń online i offline
Nabywcy nierzadko funkcjonują według schematu ROPO (Research Online, Purchase Offline) lub odwrotnie. Mogą obejrzeć coś w sklepie, zapytać sprzedawcę o cechy produktu, a potem zobaczyć, że w aplikacji mobilnej jest lepsza cena i kupić tam. Handel elektroniczny staje się coraz bardziej integralną częścią życia codziennego, oferując różne korzyści zarówno dla klientów, jak i firm.
Podstawą jest jednorodny przekaz we wszystkich miejscach styku z klientem. Jeśli w końcowym etapie okaże się, że online danego towaru już nie ma, a w sklepie stacjonarnym wciąż leży na półce, konsument może czuć się niepewnie i zrezygnować. Spójna komunikacja oraz odpowiedni system informatyczny synchronizujący dane o stanie magazynowym chronią przed takimi zgrzytami.
Bezpieczeństwo w erze phishingu i ataków cybernetycznych
Im większa popularność m-commerce, tym bardziej przyciąga on cyberprzestępców. Phishing, czyli podszywanie się pod banki i znane sklepy, staje się powszechną praktyką. Z tego powodu sprzedawcy muszą wdrażać konkretne zabezpieczenia. Dwuetapowa weryfikacja (np. kod SMS, potwierdzenie biometryczne) czy szyfrowanie danych to już konieczność.
Dodatkowo ważna jest edukacja użytkowników. Firmy uprzedzają klientów, by nie klikać w podejrzane linki w mailach i zawsze sprawdzać, czy adres strony się zgadza. To pozwala chronić dane osobowe i zapobiegać wyłudzeniom.
Trendy m commerce
Wdrażanie sieci 5G daje większą prędkość Internetu i mniejsze opóźnienia. Dzięki temu rozbudowane aplikacje mobilne działają płynnie nawet przy filmach w jakości HD, a wdrożenie funkcji AR staje się łatwiejsze. M-commerce korzysta na tej poprawie, bo można użytkownikom proponować coraz to nowsze funkcje w czasie rzeczywistym.
Internet Rzeczy (IoT) to następna składowa rozwijającego się trendu. Sprzęty domowe (np. inteligentne lodówki) mają dostęp do sieci i mogą same uzupełniać zapasy. Jeśli lodówka „zauważy”, że brakuje mleka, może zamówić je w aplikacji spożywczej. Taka automatyzacja jest na razie w fazie wstępnej adaptacji, ale już wywołuje zainteresowanie i na pewno będzie rozwijana w najbliższych latach.
Elastyczność strategii marketingowej w handlu internetowym
Handel mobilny zmienia się dość szybko, co wymaga dostosowania strategii marketingu. Krótkie materiał wideo, transmisje na żywo (live commerce) i retargeting osób, które przerwały zakupy – to przykłady mechanizmów, które zyskują w tym obszarze.
Jeśli ktoś porzuci koszyk, firma często wysyła e-mail lub powiadomienie na telefon z kodem rabatowym, zachęcając do dokończenia zakupów. Takie metody przynoszą wymierne efekty. Ważne jest jednak, by nie być zbyt natarczywym, lecz skoncentrować się na tym, by oferta była pomocna i atrakcyjna.
Logistyka w handlu mobilnym
Dogodna logistyka to część całego ekosystemu m-commerce. Obecnie klienci chcą mieć możliwość odebrania zamówienia nawet tego samego dnia, szczególnie przy typie produktów codziennego użytku. Duże platformy oferują usługi ekspresowej dostawy bądź odbiór w punktach stacjonarnych, co skraca czas oczekiwania.
Istotne jest też przejrzyste podanie czasu i kosztu dostawy. Gdy użytkownik otrzymuje jasną informację, że paczka przybędzie jutro, ryzyko rezygnacji maleje. W elektronice szczególny nacisk kładzie się na bezpieczne pakowanie drogiego sprzętu. Z kolei w branży spożywczej trzeba pilnować łańcucha chłodniczego.
Rynek e commerce przygotowany na dalszy postęp
Wielu konsumentów, którzy dotąd byli przywiązani do zakupów w tradycyjnych sklepach, zmieniło swoje nawyki, gdy odkryło wygodę kupowania z telefonu. Aplikacje stają się głównym narzędziem zakupowym, bo oferują ciągłe udogodnienia i personalizacje.
Konkurencja w segmencie mobile rośnie, więc marki muszą wprowadzać nowe funkcjonalości: wyszukiwanie produktów przez zdjęcie, asystenta głosowego, opcję „live video shopping”. Te innowacje, jeśli są dobrze wprowadzone i dopracowane, pozwalają wyróżnić się na rynku i przyciągnąć entuzjastów nowinek.
Zalety i wady m commerce
M-commerce to szeroki obszar obejmujący:
Kupowanie przez aplikacje,
Wersje responsywne stron www,
Social commerce,
Mobilne płatności i bankowość,
M-ticketing i m-booking.
Rozwój m-commerce jako istotnego elementu współczesnego handlu internetowego przyczynia się do zwiększenia komfortu i dostępności zakupów online dla konsumentów.
W 2025 roku coraz bardziej dominuje w sprzedaży online. Konsumenci upodobali sobie smartfony ze względu na prostotę i ciągły dostęp. Kupują o dowolnej porze, bez ograniczeń miejsca, w szybki i bezpieczny sposób.
Kluczowe elementy, które decydują o sukcesie w m-commerce, to:
Projekty stron i aplikacji nastawione na prostotę (UX),
Szybkie i wygodne płatności mobilne,
Integracja z mediami społecznościowymi, by skrócić drogę do zakupu,
Stabilne zabezpieczenia oraz ochrona danych.
Dla firm wejście w m-commerce oznacza często pulsujący wzrost przychodów i bliższą relację z klientami. Innowacje w obszarze AI, rzeczywistości rozszerzonej oraz obsługi głosowej prawdopodobnie będą dalej zmieniać oblicze rynku. Sieć 5G oraz stopniowe wdrażanie technologii pojawiających się w IoT sprawiają, że zakupy mogą stać się jeszcze szybsze i bardziej zautomatyzowane.
Jeśli rozważasz, czy Twoja firma jest gotowa na m-commerce, zastanów się nad następującymi kwestiami:
Czy strona jest dostosowana do urządzeń mobilnych?
Czy oferujesz popularne metody płatności?
Czy Twoje zabezpieczenia są na odpowiednim poziomie?
Czy planujesz strategię omnichannel, by użytkownicy mogli bez przeszkód przemieszczać się między różnymi kanałami?
Chcesz rozwinąć firmę w świecie e-commerce i poznać aktualne trendy? Zapisz się do naszego newslettera. Otrzymasz tam wiedzę o sprawdzonych praktykach, analizy rynkowe i wskazówki do wdrożenia w codziennej działalności. Istnieje wiele inspirujących przykładów, które pokazują, że w dobrym planie leży siła, a m-commerce potrafi przynieść naprawdę imponujące efekty.
